O czym rozmawiać z dziewczyną, by dobrze wypaść?

Prowadziłem wczoraj jednodniowe szkolenie i oto, co usłyszałem:

moim problemem jest to, że nie wiem co ja mam jej powiedzieć i o czym rozmawiać z dziewczynami.

Tematy do rozmów z dziewczyną to odwieczny problem, który spędza wszystkim sen z powiek.

Jego rozwiązanie jest proste, lecz ukryte w innym miejscu.

W poniższym artykule przeczytasz skąd się on bierze oraz co jest główną przyczyną wszystkich problemów z kobietami.

Jednak na początek kluczowe pytanie:

Czy wiesz, że dopóki zastanawiasz się nad najlepszym zagadaniem, tekstem na podryw, rozmową, sposobem napisania smsa czy zaproszenia na randkę, kręcisz się w kółko i skazujesz na ciągłe frustracje?

W ten sposób będą mijały lata, a Ty wciąż będziesz się męczył.

Tak to wyglądało u mnie i praktycznie u wszystkich facetów, z którymi kiedykolwiek pracowałem.

Naprostujmy nieco tę sprawę.

Czy brak tematów do rozmowy z dziewczyną to Twój faktyczny problem?

Twoim problemem nie jest to, że nie wiesz co powiedzieć, że nie przychodzą Ci żadne pomysły do głowy, że masz zerowy zasób słów i nagle zapominasz jak ułożyć proste zdanie w języku polskim.

Przecież od kilkudziesięciu lat rozmawiasz każdego dnia, znasz tysiące słów w języku polskim i potrafisz mówić nieprzerwanie tak długo, jak tylko chcesz.

Mimo tego twierdzisz, że nie wiesz, o czym rozmawiać z dziewczyną lub co jej powiedzieć.

Mógłbyś zacząć opowiadać jej o komiksach, które czytasz, filmach, które oglądasz, samochodach, którymi się interesujesz, sportach, które uprawiasz, fotografii, zdrowym odżywianiu, uprawie roślin, najlepszych serialach na netflixie, grach komputerowych i milionie innych rzeczy, które Cię interesują lub na których się znasz.

Mógłbyś także powiedzieć, dlaczego do niej podszedłeś, co Ci się w niej spodobało, z kim Ci się kojarzy, co Cię w niej intryguje, czym Cię zainspirowała, co poczułeś, gdy przeszła obok, jak się czujesz na myśl o rozmowie z nią, czego się obawiasz na myśl o zaproponowaniu jej kawy.. i wiele innych.

To nie jest tak, że nie wiesz co powiedzieć lub o czym rozmawiać.

Problem leży w zupełnie innym miejscu:

Mógłbyś powiedzieć jej wiele rzeczy i poruszyć ogrom tematów, lecz nie wiesz, czy to, co chcesz powiedzieć, jest wystarczająco dobre!

Twoim problemem nie jest brak słów czy pomysłów na rozmowę, tylko ciągła analiza i zastanawianie się, czy mówiąc o grach, samochodach lub tym, co Ci się w niej podoba, nie ośmieszysz się i nie zostaniesz przez nią pogryziony i odrzucony.

Szukanie najlepszego tematu na rozmowę to strata czasu, bo w ten sposób nigdy go nie znajdziesz.

To, czego szukasz to nie temat, tylko sposób na zrobienie dobrego wrażenia i zaimponowanie jej.

Zauważ, co się dzieje w Twojej głowie, gdy zaczynasz szukać tematów do rozmów z dziewczyną:

  • to jest słabe,
  • ten temat jest oklepany,
  • gdy powiem to, pewnie mnie wyśmieje,
  • to jest mało męskie, a to za miękkie,
  • ten tekst nie zadziała,
  • oo może powiem jej to? Ee, to też jakieś takie bez sensu..

Niekończąca się analiza. Niekończąca się kontrola. Niekończące się próby podlizania jej.

Tak, podlizania.

Za każdym razem, gdy zastanawiasz się co jej powiedzieć – szukasz sposobu na najlepsze podlizanie się, a potem dziwisz się, że nic z tego nie wychodzi.

A czy Ty lubisz, gdy inni Ci się podlizują czy wolisz, gdy są prawdziwi i szczerzy?

Jeżeli nie, to dlaczego Ty podlizujesz się kobietom na każdym kroku, próbując zrobić na nich dobre wrażenie?

Czy wiesz, że potajemnie walczysz z kobietami?

Gdy zaczniesz się zastanawiać co lepiej powiedzieć, który tekst będzie lepszy i jak zagadać, to już przegapiłeś to, co najważniejsze. Teraz już nie ma znaczenia co powiesz, bo straciłeś moc spontaniczności i autentyczności.

To już nie będzie autentyczne i prawdziwe, tylko taktycznie przemyślane i przygotowane. Niczym zasadzka na wroga, by ograbić go ze skarbu.

W ten sposób atakujesz kobietę, nawet gdy mówisz jej komplement. Twoja intencja nie pochodzi z miłości, tylko ze strachu. Ten komplement nie jest prawdziwy, tylko celowo wybrany spośród różnych, które miałeś w głowie. Nie mówisz go bezinteresownie. Mówisz go z ukrytą intencją, nadzieją i oczekiwaniem, że otrzymasz coś w zamian.

W ten sposób traktujesz kobietę jak wroga, a każde podejście jest następną bitwą w wielkiej wojnie, którą z nimi toczysz.

Być może to brzmi dla Ciebie niedorzecznie, bo wydaje Ci się, że chcesz dobrze. Przecież chcesz tylko mieć się do kogo przytulić, trzymać się z nią za rękę i oglądać wspólnie zachody słońca.

Mnie też przez długie lata wydawało się, że chce dobrze. Dopóki nie dostrzegłem, że ciągle z nimi walczę.

Wszystko kontrolujesz. To, co powiesz, jak powiesz, z której strony podejdziesz, jak się uśmiechniesz, jak na nią patrzysz, gdzie trzymasz ręce, jak stoisz, jaką masz mowę ciała… analizujesz każdy element po kolei.

Zastanawiałeś się kiedyś skąd pochodzi ta kontrola? Z odwagi? Męskości? Pewności siebie? A może ze strachu?

Dlaczego po prostu nie podejdziesz i nie zaczniesz rozmawiać, tylko wcześniej musisz dokładnie zaplanować wszystko, co jej powiesz i w jakiej kolejności to zrobisz?

Tak traktuje się wroga. Zastanawia się nad najlepszą taktyką i jego słabymi punktami, a następnie się go atakuje, uderzając w te punkty.

Ty także szukasz jej słabych punków. Zastanawiasz się jaki tekst będzie najskuteczniejszy, jaki komplement ją zmiękczy, jaki rodzaj spojrzenia ją zahipnotyzuje i jaki dotyk ją najbardziej podnieci. Zastanawiasz się co powiedzieć, żeby Ci zaufała i kiedy będzie najlepszy moment na wzięcie numeru telefonu. Myślisz nad tym, czy lepiej zadziała T-shirt czy koszula oraz który perfum zwiększy Twoją skuteczność.

Czy teraz dostrzegasz już, jak wiele wspólnego to ma z wojennymi taktykami?

Czy wiesz dlaczego nie pozwalasz sobie na spontaniczność, szczerość czy autentyczność? Bo nad tym nie masz kontroli. A to dla Ciebie zbyt duże ryzyko potencjalnej przegranej. Nie możesz sobie pozwolić na to, by wrócić na tarczy.

Chcesz wygrać. Chcesz ją zdobyć, dlatego analizujesz każdy najdrobniejszy etap i moment.

Nie widzisz w niej sojusznika, któremu można zaufać i przed którym można się otworzyć. Widzisz w niej rywala, przy którym musisz być czujny, bo jedno niewłaściwe słowo sprawi, że przegrasz. Zachowujesz się jak na polu minowym. Kontrolujesz każdy kolejny krok.

Oto sedno Twoich wszystkich problemów z kobietami.

o czym rozmawiać z kobietami

W głębi siebie traktujesz je jak wroga, zakładasz na nie pułapki, jesteś z nimi nieszczery, uczysz się metod podrywu i najskuteczniejszych sposobów, aby je zdobyć.

W ten sposób nieustannie się od nich oddzielasz, odsuwasz i separujesz.

W ten sposób sabotujesz swoje szczęście, podcinasz sobie skrzydła i oddalasz się od miłości, której tak pragniesz i której w nich szukasz.

To nie one Cię od siebie odpychają. To nie one dają Ci kosza i to nie one Cię odrzucają.

To Ty siebie od nich odpychasz i Ty sam siebie odrzucasz.

To nie ich decyzja, tylko Twoja. To Ty wybierasz postrzeganie ich jako wroga i uczysz się taktyk, by je przechytrzyć, odnieść sukces i zdobyć trofeum w postaci kolejnej cyferki.

Zastanów się na czym skrycie w głębi serca najbardziej Ci zależy? Czy przypadkiem nie na tym, aby być szczęśliwym, kochać i być kochanym?

Jeżeli tak, to przestań zastanawiać się nad tym jak je zdobyć czy uwieść. 

Zrezygnuj z tych wszystkich wojennych taktyk, bo w ten sposób oddalasz się od szczęścia i miłości, których w tym wszystkim szukasz.

Nie planuj i nie analizuj, bo w ten sposób umacniasz w sobie strach. Zrezygnuj z kontroli, prób przypodobania się i zrobienia dobrego wrażenia. W ten sposób wszystko sobie utrudniasz.

Nie zastanawiaj się co powiedzieć i który tekst będzie najlepszy. Po prostu mów. Mów to, co się w Tobie pojawi. Mów to, co poczułeś. Mów o tym, co Cię fascynuje. Mów to, czym chciałbyś się szczerze z nią podzielić.

Mów bez oczekiwań.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.