Kurs sylwestrowy 2019/2020: Wnioski + zdjęcia

Corocznym zwyczajem, czas na podsumowanie Kursu Sylwestrowego, tym razem 2019/2020, który trwał aż 6 dni!

Link do poprzedniego: Sylwester 2018/2019: Wnioski i zdjęcia z 5 dniowego kursu 

Podsumowanie będzie w formie relacji z każdego dnia:

#1 Dzień – Męskie rozmowy

Tradycyjnie pierwszy dzień to zapoznanie, rozgoszczenie się w naszym mieszkaniu (przez cały kurs mieszkaliśmy w jednym dużym apartamencie, aby spędzić ze sobą maksymalnie dużo czasu i tym samym jak najwięcej zrobić) oraz omówienie harmonogramu i planu na następnie dni.

Ustaliliśmy nasze cele oraz przegadaliśmy wiele ważnych tematów, tj. kwestie oczekiwań, porównywania się do siebie, ewentualnej różnicy w poziomach oraz sposobu komunikowania się miedzy sobą. To bardzo ważny punkt, dzięki któremu każdy czuje się sobą, nie jest oceniany, a reszta go wspiera.

Dodatkowo każdy podzielił się tym, nad czym chce popracować i co go blokuje. To była bardzo szczera i męska rozmowa.

Zabraliśmy się do pracy z nastawieniem, że im więcej zrobimy w pierwszy dzień, tym mniej zostanie na późno. I faktycznie jak na pierwszy dzień, wydarzyło się bardzo dużo!

#2 Dzień – Działanie to podstawa


Tematem przewodnim drugiego dnia było działanie.

To podstawa podstaw, bo dopóki nie podejmiesz działania, nie zrobisz tego pierwszego kroku i nie wykażesz inicjatywy, nic więcej się nie wydarzy.

Robiliśmy 90 minutowe intensywne cykle, w których po kolei każdy wymyślał temat, a cała reszta miała w taki sposób rozpocząć rozmowę i pociągnąć ją jak najdalej.

Były rozmowy o aplikacjach randkowych, najlepszym sposobie na podryw dziewczyny w galerii, pomadkach do ust czy tym, jak mija jej międzynarodowy dzień pocałunku (28.12).

Celem było dojście do pełnej swobody podejścia do dowolnej dziewczyny i rozmowy na dowolny nieseksualny temat.

Wieczorem wkroczyliśmy w kolejny etap, czyli flirt.

Dzień na duży plus. Lecimy dalej!

Dzień #3 – Unikanie emocji = życie z wciśniętym hamulcem

Jedna z wielu rozmów:

-A gdybys się trochę powygłupiał, poszedł do niej i stwierdził, że przez kilka chwil ją obserwowałeś i stwierdziłeś, że idealnie nadaje się na Twoją żonę? Mógłbyś zacząć z nią ustalać menu ślubne, atrakcje dla gości, podróż poślubną i to, że możesz w domu gotować i prasować, ale ona będzie prała i myła okna.
-Brzmi super, ale trochę tak głupio
-Ale co głupio?
-No głupio coś takiego powiedzieć
-A dlaczego głupio?
-Głupio bym się poczuł
Właśnie w taki sposób trzymasz nogę na hamulcu. Trzymasz ją po to, by uniknąć sytuacji, w której poczujesz się głupio.
-No tak
-I zauważ, że w tym wszystkim nie chodzi Ci o to jak ona by się zachowała lub nawet to, co byś powiedział, tylko o to jak byś się poczuł. Nie chodzi o wydarzenie lub jej reakcje tylko emocje, które mógłbyś w tym momencie poczuć, a których unikasz.

Unikając poczucia tych (jakichkolwiek) emocji, jedziesz przez życie z wciśniętym hamulcem.

Gdy już rozumiesz ten mechanizm, wystarczy ze pozwolisz sobie, by te emocje poczuć i dzięki temu zauważysz, że poza chwilowym odczuciem w ciele, nic strasznego Ci się nie stało. Tym samym zdejmiesz nogę z hamulca i będziesz mógł powiedzieć cokolwiek będziesz chciał, bez obaw, że poczujesz się głupio.

To był bardzo ważny dzień z perspektywy rozwoju. Wszystko sprowadza się do różnych niekomfortowych stanów emocjonalnych i ich unikania. Uczyliśmy się z nimi konfrontować, bo w tym leży klucz do tej całej układanki.

Dzień #4 – Przeczekaj i działaj dalej


Przeczekaj to i działaj dalej

To jedna z tych uniwersalnych porad. Jeżeli zostanie prawidłowo wykonana, zaprowadzi Cię hen daleko.

Wszedł do sklepu, chwilę pogadał, po czym tak się spiął, że zaliczył największego stresa dnia, który wypompował go z całej mocy i chęci.

Przeczekał go i kilkanaście minut później podszedł do najładniejszej dziewczyny tego dnia i się z nią umówił.

Jak prawidłowo „przeczekać emocje”?

Rozluźnij mięśnie (bo gdy są spięte, emocje się nie uwalniają) oraz odpuść opór przed odczuwaniem ich i poczekaj, aż się wyczerpią. Następnie działaj dalej. Ot tyle, cała recepta. Reszta to tylko kwestia czasu.

Według mnie to jedna z najcenniejszych metod rozwoju w każdej dziedzinie.

Przeczekaj aktywnie trudny moment (rozluźniając ciało i pozwalając sobie poczuć ten dyskomfort), bo bierne przeczekanie go (batonik, piwo, papieros) stłumi te emocje i zostaniesz gdzie jesteś. Następnie wróć do działania i zmierzania tam, gdzie się wybierałeś (podryw, pomysł na biznes, pogodzenie się z kimś, zerwanie z nałogiem etc).

Dzień 5 i 6 – Noworoczna Metamorfoza


3..2..1.. Mamy 2020!

Weszliśmy w niego w szampańskim nastroju, każdy z uśmiechem i poczuciem dobrze wykonanej roboty.

A robotę każdy wykonał wzorowo. Były numery, randki, pocałunki, seksualne pieszczoty, sprośne rozmowy, namiętne tańce, żarty, wygłupy, tona śmiechu, godziny rozmów i wiele, wiele więcej.

Niesamowite jak każdy z nas jest różny i jakie ma potrzeby.

Jeden z chłopaków miał dość relacji opartych na mechanicznym seksie, więc to czego pragnął, to nie puste zaliczanie, tylko bliskość emocjonalna w formie np wtulenia się w siebie. Doświadczył tego, spędzając cudowny wieczór, a później zmagając się z efektem zakochania : )

Z kolei innemu wystarczył sam fakt, że doprowadzi do sytuacji, w której dziewczyna jest gotowa trafić z nim do łóżka. Gdy już chce do niego przyjść lub daje mu do zrozumienia, że mogłaby spędzić z nim całą noc, jemu już nie chce się z nią spotykać, bo cel został osiągnięty i zaczyna poszukiwania kolejnej. Takich sytuacji było kilka, a my drążyliśmy co za tym stoi, bo z jednej strony ma umiejętność, o której marzą inni, a z drugiej wciąż potrzebuje potwierdzenia siebie w jej oczach.

Inny poznał w Sylwestrową noc dziewczynę, z którą spędził 3/4 czasu. Choć większość czasu byli w siebie wtuleni, miał wrażenie, jakby coś ją blokowało i nie potrafił tego rozgryźć. W końcu nastała jasność, chodziło o przekonania religijne. Jedno z częstszych źródeł blokad, wstydu i poczucia winy. Dotyczy w jakimś stopniu każdego z nas i za super ważne uważam oddzielenie od siebie religijnej indoktrynacji (i oczyszczenie się z niej) od subiektywnych duchowych doświadczeń.

Co ciekawe, zauważyliśmy u niego dziwną strategię. Gdy chodziliśmy w ciągu dnia po galeriach, to gdy widział dziewczynę, która mu pasowała, ale nie odczuwał strachu przed podejściem, to.. nie podchodził. Któregoś razu zapytałem go, dlaczego nie idzie z nią pogadać, na co on: bo tam jest za łatwo.

Zdziwiło mnie, bo zabrzmiało jakby na siłę robił sobie w życiu pod górkę i szukał tylko tych trudnych sytuacji w myśl zasady: jak jest łatwo, to się wtedy nie liczy. Brzmi jak doskonała recepta na życie pełne problemów, trudności i zmartwień.

Pamiętam, jak lata temu prowadziłem bloga, gdzie publikowałem historie/raporty opisujące przygody z dziewczynami. Zauważyłem ciekawą tendencję. Gdy poznawałem dziewczynę i od pierwszej chwili wszystko samo płynęło i bez oporów po kilku godzinach trafialiśmy do łóżka, nikogo to nie zachwycało. Jednak gdy opisywałem sytuację, w której walczyłem jak lew z jej oporami i przedzierałem się przez kolejne ściany jej blokad, niechęci i wątpliwości – wszyscy bili mi brawo.

To nic, że za pierwszym razem czułem się cudownie i przeżyłem z nią chwile, jakich do tej pory nie doświadczyłem, a za drugim męczyłem się, wkurzałem, irytowałem i przepełniała mnie frustracja. Ważna była wygrana wojna, choć można było wygrać bez walki.

Tak samo on, choć chciał kogoś poznać i nie być dłużej sam, to gdy pojawiała się taka okazja, rezygnował, bo nie ma opcji na walkę. Aż chce się zapytać czego tak naprawdę chce?

Nie sposób opisać wszystkich wniosków, bo każdego dnia było ich od kilkunastu do kilkudziesięciu.

Jeszcze raz dziękuję tym, z którymi spędziłem tego Sylwka. Pięknie było obserwować Wasze przemiany i towarzyszyć Wam w tych wszystkich dobrych i trudnych momentach.

PS. Jeżeli Ty także chcesz przeżyć podobną intensywną i odmieniającą przygodę, to zapraszam do spędzenia wspólnego Sylwestra 2020/2021.

Odbędzie się w pięknym i imprezowym Krakowie w dniach: 31.12.2020 – 03.01.2020

Mamy do dyspozycji ogromny apartament w ścisłym centrum (zostały trzy wolne miejsca).

Już się nie mogę doczekać! 🙂

Po więcej szczegółów zapraszam do kontaktu mailowego: kontakt(małpa)orety.pl

Do zobaczenia w noc sylwestrową 2020/2021!

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.