Kurs uwodzenia: 12 porad, by nie wtopić i wybrać dobrego trenera [2018r]

dobry trener uwodzenia

W tym poradniku otrzymasz 12 praktycznych porad, dzięki którym nie popełnisz błędu podczas wybierania szkolenia z uwodzenia.

To nie jest kolejna oferta, tylko pokazanie kursów uwodzenia od kuchni.

Dowiesz się czym się od siebie różnią (a różnice potrafią być ogromne) i zyskasz proste narzędzia, by samemu sprawdzić który trener uwodzenia nauczy Cię najwięcej.

To nie wszystko:

Poniższe wskazówki są efektem setek kursów które przeprowadziłem na żywo w ciągu 8 lat (oraz rozmów o kursach, w których moi klienci uczestniczyli wcześniej).

Ta wiedza jest bezcenna. Jeżeli planujesz wybrać się na kurs uwodzenia, koniecznie przeczytaj ten artykuł. Powstał z myślą o Tobie.

Cel jest prosty: abyś nie wtopił kasy i nie stracił zdrowia psychicznego, tylko przeżył świetną przygodę i zmienił o 180* relacje z kobietami.

Oto, czego m.in się dowiesz:

  • 12 wskazówek, by uniknąć niepotrzebnego zaśmiecenia głowy
  • Czy najlepszy to ten, który dużo ‚bzyka’?
  • Który ranking trenerów uwodzenia jest najbliższy prawdzie?
  • Od których trenerów trzymać się z daleka?
  • Jak sprawdzić której drogi uczy trener (dłuższej czy krótszej)
  • Prosty trik, by sprawdzić czy jest ekspertem
  • Na co zwrócić uwagę czytając oferty szkoleń
  • Czym musisz się rozczarować?
  • Jaki jest najważniejszy fundament szkoleń z uwodzenia (koniecznie to sprawdź)
  • Czy duża liczba podejść jest gwarancją udanego szkolenia?
  • Czy zaliczanie dziewczyn jest celem szkolenia?

Inspiracją do napisania artykułu była wiadomość, którą otrzymałem:

kurs uwodzenia opinie

Jest bardzo podobna do wielu innych, które dostaje. Przez wiele lat unikałem publicznego wypowiadania się na temat innych szkoleń i trenerów, bo sam prowadzę kursy uwodzenia i warsztaty dla facetów.

Chciałem pozostać bezstronny i maksymalnie obiektywny, bo każdemu życzę dobrze, nawet gdy nasze ideologie różnią się od siebie.

Postanowiłem jednak napisać ten artykuł nie po to, by robić komuś reklamę lub antyreklamę.

dobry trener uwodzeniaNapisałem go, by pomóc facetom, którzy tak jak kiedyś ja, nie wiedzą kogo słuchać i czym kierować się podczas wyboru ‚mentora’.

A wybór ten jest bardzo, bardzo ważny.

Trudność w podjęciu tego wyboru polega m.in. na tym, że z Twojej (kursanta chcącego pójść na szkolenie) aktualnej perspektywy wszyscy trenerzy są tacy sami i każdy stwarza wrażenie eksperta.

Faktyczne różnice pomiędzy poszczególnymi trenerami/coachami są ogromne, ale dostrzeżesz je dopiero, gdy zyskasz więcej wiedzy i doświadczenia.

Paradoks polega na tym, że właśnie w takim celu chcesz iść na szkolenie, a decyzję musisz podjąć teraz.

Oto szereg wskazówek, wytycznych i porad, które warto wziąć pod uwagę, gdy będziesz dokonywał wyboru trenera/coacha:

1.Ranking PUA: Który trener uwodzenia jest najlepszy?

szkoły uwodzenia w polsceKażdy, który interesuje się tematem uwodzenia, ma swój własny ranking trenerów.

Niektórzy publikują je na stronach, blogach czy komentarzach. Piszą w nich kto jest najlepszy, a kto najgorszy.

Taki ranking zaprzecza sobie samemu (o tym za chwilę), ale ważniejszy jest fakt, że nie istnieje obiektywny ranking, kto jest lepszy, a kto gorszy. Każdy z nich jest subiektywy.

To oznacza, że nikt tworzący taki ranking nie ma racji. Nie ważne czy stworzyłbym taki ranking ja, Ty lub ktokolwiek inny. On jest zawsze indywidualny. Wniosek? 

Unikaj wszelkich rankingów PUA.

Nawet gdyby taki ranking zrobił ktoś, kto był u wszystkich trenerów na szkoleniu, to wciąż dla Ciebie jest bezużyteczny.

Każdy porównuje w swojej skali, każdy ma inne spojrzenie i problemy. Dla jednego najważniejsza jest duża liczba demonstracji, a dla drugiego umiejętność dotarcia do głęboko ukrytych wzorców.

Dwie osoby pójdą do tego samego trenera i jedna będzie super zadowolona, a druga rozczarowana, bo np. miały różne oczekiwania.

Dlatego tak ważne jest indywidualne dopasowanie kursanta do trenera. Wybieranie pierwszego szkolenia z brzegu jest kiepskim pomysłem.

*PUA = Pick Up Artist (mistrz podrywu)

2. Od których trenerów uwodzenia lepiej trzymać się z daleka? (i na co zwrócić uwagę, by znaleźć odpowiedniego)

Tym bardziej unikaj rankingów, które tworzą trenerzy uwodzenia.

Jeżeli u jakiegoś trenera widzisz ranking lepszych i gorszych, trzymaj się od niego z daleka.

Dlaczego?

Teoretycznie nic w tym złego, że jednych poleca, a drugich odradza. Wydaje mu się, że wie, co jest lepsze, a co gorsze dla Ciebie.

Jednak tego wiedzieć nie może, bo to wiesz tylko Ty. Ponadto, jeżeli porównuję ich między sobą, to znaczy, że nie ma pojęcia, jak bardzo szkolenia mogą się od siebie różnić. 

Najlepsze co trener uwodzenia może dla Ciebie zrobić, to nauczyć Cię jak masz słuchać siebie, a nie jego. 

Każdy trener dociera do innej niszy. To znaczy, że jak piszę jakikolwiek artykuł, to jeden czytelnik uzna go za najgorszy, jaki czytał, a drugi za najlepszy. Wszystko jest względne. Dlatego nie istnieje lepszy lub gorszy trener/coach.

Odradzam ocenianie kogokolwiek, bo najzwyczajniej można nie zrozumieć, co ta osoba ma na myśli i z jakiej perspektywy patrzy.

Kiedyś wydawało mi się, że najlepszy trener podrywu, to ten, który zalicza dużo dziewczyn. Gdy ktoś mnie pytał o rekomendacje, to polecałem właśnie tych, którzy dużo bzykają.

Teraz wiem, że jedno z drugim nie ma nic wspólnego, a jeżeli miałbym kogoś polecić, to kierowałbym się tym, jak szeroką ma perspektywę i jak dużą ma wiedzę o działaniu umysłu.

Cała reszta (jego prestiż, popularność, ilość zaliczonych dziewczyn) jest dla kursanta bezwartościowa.

3. 1 prosty sposób, by sprawdzić poziom coacha lub trenera podrywu (oraz jak wśród nich znaleźć prawdziwą perłę)

Napisałeś, że każdy nadaje na drugiego i mnie także zapytałeś o opinię na temat poszczególnych trenerów. Ta kwestia jest bardzo istotna.

Jeżeli którykolwiek z trenerów dał się złapać na ten haczyk, tj. zaczął nadawać na innych, oceniać ich, oczerniać, pisać którzy są lepsi/gorsi, to trzymaj się od niego z daleka.

Skreśl z listy wszystkich, którzy w jakikolwiek negatywny sposób oceniali lub odnosili się do innych.

Takie zachowanie automatycznie wyklucza, że ktoś jest ekspertem w relacjach.

To jeden z prostszych sposobów, by poznać, na jakim ktoś jest poziomie.

Na najwyższym są ci, którzy szanują i dobrze mówią o innych, a szczególnie o swojej ‚konkurencji’. Na ich poziomie konkurencja nie istnieje, są ponad tym pojęciem i widzą, że nikt ze sobą nie konkuruje, nie ma lepszych i gorszych.

Chcą dobrze dla ogółu, chcą by faceci w Polsce byli szczęśliwsi, pewniejsi siebie i bardziej męscy. Dzięki temu szczęśliwsze będą kobiety, ich dzieci i kolejne pokolenia. Cieszą się, że nie są jedynymi, którzy walczą z powszechnym niedowartościowaniem, brakiem męskości i strachem przed kobietami. Wspierają się, zamiast ze sobą konkurować. Taki trener/coach to prawdziwa perła.

Co więcej, jeżeli ma taki (negatywny) stosunek do innych, to dokładnie taki sam ma do kobiet. A to bezpośrednio poprzez jego nauki wpłynie i ukształtuje Ciebie.

Nieświadomie przejmiesz jego wrogość do kobiet i też będziesz z nimi walczył, dominował i próbował kontrolować, nie wiedząc, że tylko pogłębiasz swoje problemy z nimi.

Przykładem jest sławny uwodziciel Jerzy Kalibabka. Wielu chciało mieć tyle kobiet ile on, ale zapominali o drobnym szczególe, że on te kobiety oszukiwał, a to automatycznie skreśla go z pozycji autorytetu.

To stwierdzenie może zabrzmieć bardzo abstrakcyjnie, ale klasyczne podrywanie i uwodzenie, mimo dobrych intencji, jest ukrytą wrogością (by kogoś zdobyć i wykorzystać do zaspokojenia własnego pożądania, którego przyczyna jest zupełnie inna).

Nawet gdybyś trafił do łóżka z 1000 kobiet, nie zaspokoisz w taki sposób pożądania, które czujesz, bo jego przyczyna nie wzięła się z braku kobiet.

4. Na co zwrócić uwagę czytając oferty szkoleń z uwodzenia (bardzo ważne!)

 

Skreśl także każdego, kto twierdzi, że jest: najlepszy, ma największą wiedzę, ma największe doświadczenie, jest największym praktykiem, o uwodzeniu wie wszystko, dotarł na szczyt, nic go nie zaskoczy itd.

Jeżeli ktoś w taki sposób o sobie myśli, to nie nauczy Cię zbyt wiele. Nie nauczy Cię pokory, a to ona jest jednym z najważniejszych kluczy do ‚sukcesu’.

trenerzy uwodzenia

Podam Ci przykład z mojego życia:

Kilka lat temu sam tak o sobie uważałem. Osiągnąłem poziom, na którym codziennie uprawiałem seks z minimum jedną dziewczyną. Co imprezę wracałem z kimś do domu, a czasem wracałem na imprezę po kolejną dziewczynę.

Wydawało mi się, że w uwodzeniu wskoczyłem na najwyższy poziom gry i wiem już absolutnie wszystko.

Wówczas byłem przekonany o tym, że jestem najlepszy i najskuteczniejszy.

Tego, czego mi brakowało, to właśnie pokory.

Teraz, po kilku latach widzę, że tak naprawdę nie wiedziałem wtedy NIC.

Tylko mi się wydawało, że wiem coś o kobietach i o życiu.

Samym twierdzeniem, że jestem najlepszy, zaprzeczałem, że cokolwiek wiem. Wydawało mi się, że poziom, na którym wówczas byłem, był ostatni.

W rzeczywistości był jednym z najniższych! Tak naprawdę walczyłem z kobietami, choć wydawało mi się, że wyświadczam im przysługę.

Takie zachowanie nazywa się ignorancją.

5. Czy dobre szkolenie z uwodzenia powinno uczyć zaliczania dziewczyn? (Czy ekspert to ten, który najwięcej bzyka?)

To normalne, że większości najbardziej imponują trenerzy, którzy zaliczają najwięcej dziewczyn.

Większości facetów, którzy idą na szkolenie z uwodzenia, wydaje się, że ich problemy rozwiążą się, gdy oni także będą dużo zaliczali.

Jedno z drugim nie ma nic wspólnego, a nawet się wyklucza.

Jeżeli ktoś ma dużą potrzebę zaliczana, to ma spory problem i jest daleki od bycia ekspertem od relacji.

Więcej na ten temat napisałem w artykule: Czy częste bzykanie dziewczyn jest oznaką mistrzostwa?

Oczywiście seks pojawia się bardzo często podczas szkoleń: 

szkolenie z uwodzenia

…ale zazwyczaj jest skutkiem ubocznym, a nie celem samym w sobie.

6. Dlaczego rozczarowanie podczas kursu uwodzenia jest dobrym znakiem?

trenerzy uwodzeniaNauka uwodzenia polega na pozbywaniu się złudzeń, a dzieje się to poprzez rozczarowania.

Każdy facet urodził się naturalem, tj. poznawanie kobiet było dla niego naturalnym procesem.

Mała garstka dzięki warunkom, w których się wychowywała, wciąż ma tę naturalną swobodę. Oni nie potrzebują szkoleń z uwodzenia. Gdy pytasz ich jak to robią, odpowiadają: po prostu jestem sobą.

Cała reszta zatraciła tę naturalność. Ich zadaniem jest oduczyć się tego, czego się nauczyli (błędnego nastawienia do kobiet).

Dlatego zadaniem trenera nie jest nauczenie Cię czegokolwiek, tylko oduczenie Cię tego, co hamuje Twoją wrodzoną naturalność.

Żyjesz złudzeniami i jesteś zaczarowany.  Dlatego musisz się rozczarować (odczarować).

Rozczarować, że  nie jest tak, jak myślisz (tylko dużo łatwiej).

Idziesz na kurs podrywania, by doświadczyć serii rozczarowań. Dlatego szkolenie to chwilami trudny i bolesny proces, a zadaniem trenera jest Cię przez niego przeprowadzić.

Jeżeli tak się nie stanie i dostaniesz to, czego oczekujesz (teksty, techniki, metody podrywania), to będziesz jeszcze bardziej zaczarowany, oddalisz się od naturalności.

Gdy w w końcu za x lat zderzysz się z rzeczywistością, to rozczarowanie będzie tak bolesne, ze ciężko będzie się po nim pozbierać.

7.  2 drogi uwodzenia: Krótsza i dłuższa (Uważaj czego uczy trener, bo staniesz się jego kopią)

Kolejna kluczowa sprawa, to mindset, jaki ma dany trener.

Co to jest mindset?

Mindset = wiedza, którą przekazuje, zasady których uczy i perspektywa, przez którą patrzy.

Kryteria powinny być bardzo wyśrubowane, bo od tego w pewnym sensie zależy kilkanaście lub kilkadziesiąt kolejnych lat Twojego życia. Gdy raz weźmiesz jakieś przekonanie za pewnik, mogą minąć dziesięciolecia, zanim zorientujesz się, że jest nieprawdziwe.

Trener jest Twoim autorytetem, dlatego prawdopodobnie przyjmiesz jego punkt widzenia. Będziesz jego kopią i w taki sam sposób będziesz patrzył na kobiety. Dlatego tak ważne jest, byś nie podejmował decyzji pochopnie.

Jeżeli jego perspektywa jest wąska, tj.

  • traktuje kobiety przedmiotowo (ocenia je w skali 1-10),
  • uczy jak nad nimi dominować,
  • poleca techniki manipulacyjne i hipnotyczne,
  • twierdzi, że najważniejszy jest wygląd,
  • poluje na nie jak myśliwy na sarny, zdobywa je niczym trofea,
  • czy uczy jak je zainteresować (co jest ukrytym podlizywaniem się),

…to Twoja będzie równie wąska.

Zapoznaj się z twórczością wszystkich, których bierzesz pod uwagę i wybierz takiego, który ma jak najszerszą perspektywę.

Gdyby uogólnić nurty uwodzenia, istnieją dwie drogi, by trafić do celu (swoboda z kobietami). Dłuższa i krótsza.

Dłuższa skupia się na technikach podrywu, metodach uwodzenia, sposobach na zagadanie, dobrym wyglądzie (ubiór+ciało), zabawach w manipulacje, hipnozę, patterny, szkolenie nls itd.

Powiedzmy, że widzisz dziewczynę, która ci się podoba i chciałbyś ja poderwać, zainteresować sobą, oczarować, rozkochać, a najlepiej trafić do łóżka lub wejść w związek.

Nie wiesz jednak jak zacząć rozmowę, gdzie ja dotknąć, co powiedzieć i jak zrobić to technicznie.

Wydaje Ci się, że z nastawieniem wszystko jest ok i jedyne czego brakuje, to technicznego know-how.

Idziesz wiec na szkolenie z uwodzenia, z nadzieją, że trener da Ci gotową receptę, przepis i listę kroków. Powie Ci, co masz powiedzieć i gdzie nacisnąć, żeby odnieść sukces.

Na tym poziomie operuje większość szkoleń z uwodzenia. Trener daje Ci techniki, abyś osiągnął swój cel. Plus jest taki, że dostajesz to, po co przyszedłeś. Minus, że ODDALASZ się od sukcesu i idziesz dookoła. Prawdopodobnie minie kilka lub kilkanaście lat, zanim dojdziesz do miejsca, w którym zrozumiesz, że ta droga Cię do niego nie doprowadzi i musisz poszukać innej.

szkoła uwodzeniaJest też krótsza droga, która omija szerokim łukiem wszystko, co mówi się w dłuższej drodze.

Nauka podrywania dziewczyn odbywa się na innym poziomie, tj. nie na technikach i metodach, tylko bezpośrednio na nastawieniu.

Trener wie, że nie potrzebujesz żadnych technik, bo problem leży poziom wyżej, w Twoim nastawieniu. Nie otrzymasz gotowej recepty, tylko zostaniesz rozczarowany informacją, że taka nie istnieje i sam fakt, że jej poszukujesz, sprawia że oddalasz się od mety.

Brak recepty staje się Twoją receptą.

Wówczas idziesz na skróty, prosto do celu. Zamiast dziesiątek lat (większość facetów w wieku 40,50,60 utknęło na dłuższej drodze i raczej już na niej zostaną) możesz osiągnąć ‚sukces’ nawet w kilka miesięcy.

Krótsza droga jest mniej atrakcyjna dla Twojego umysłu, który poszukuje gotowych, linearnych i mierzalnych rozwiązań.

Chętniej klikniesz w artykuł: ‚Jak poderwać dziewczynę w 10 krokach‚ niż ‚Jak stać się autentycznym facetem‚.

Dlatego tak wielu facetów i trenerów podrywu wybiera dłuższą drogę, która i tak kończy się ślepą uliczką, bo na końcu okazuje się, że to umysł sam w sobie jest przyczyną wszystkich problemów z kobietami.

8. Po czym rozpoznać dobrego programistę, który pomoże zrobić Ci reinstalację Twojego systemu operacyjnego? 

Głównym zadaniem trenera/coacha jest pomóc Ci się odwarunkować.

kurs podrywaniaPrzyjmijmy, że Twój umysł to system operacyjny typu Windows, który składa się z wielu różnych programów (warunków, przekonań).

Te programy to filtry, przez jakie patrzysz na siebie, kobiety i związki.

Twój problem polega na tym, że tych filtrów jest za dużo oraz działają na Ciebie destrukcyjnie (w rzeczywistości każdy taki program to wirus, który niszczy system/Cię od środka).

Celem trenera jest wyłapać te programy i pomóc Ci je odinstalować (a w idealnym przypadku nauczyć Cię jak masz robić to samemu).

W niczym więcej na dobrą sprawę nie może Ci pomóc.

 

Dlatego nie ma znaczenia ile on bzyka, jakie fajne zdjęcia wrzuca, ile ma mięśni itd. Dla Ciebie liczy się tylko i wyłącznie jego znajomość systemu operacyjnego (umysłu).

Możesz to sprawdzić w bardzo prosty sposób.

Zapoznaj się z jego materiałami (lub poproś go, aby wysłał Ci swoje główne założenia programowe, jak w przypadku partii politycznej) i zwróć uwagę, jakie zwroty występują w jego wypowiedziach.

nauka podrywania dziewczynCzy zaśmieci Twój system kolejnymi programami, wymogami i warunkami (musisz mieć takie ciuchy; te teksty są najlepsze; zagaduj w taki sposób; rozmawiaj na takie tematy; ubieraj się tak i tak; powinieneś robić to i tamto)

Czy może pomoże Ci odinstalować/usunąć programy/warunki które Cię ograniczają (nie musisz być taki, ani siaki, aby podobać się kobietom; nie musisz ubierać nic specjalnego, aby czuć się atrakcyjnie; nie ma znaczenia, ile masz lat; nie liczy się to, ile zarabiasz; nie musisz zachowywać się jak alfa i twardziel, by być męskim i prawdziwym facetem; nie ma znaczenia, jak zagadasz, bo to nie słowa są najważniejsze; nie ma idealnego tekstu na podryw, bo każdy może być idealny; nie istnieją najlepsze tematy do rozmowy; nie musisz nic robić, by ją zainteresować).

W pierwszym przykładzie (gdy mówi Ci jak masz się zachowywać i jaki masz być) Twoja głowa będzie jeszcze bardziej zaśmiecona, a Ty bardziej zagubiony. W drugim pomoże Ci się uwolnić od chaosu, który już tam panuje.

*Oto przykładowe case study, w którym pomagam zmienić myślenie dotyczące wyglądu: Czy musisz być przystojny, by poznać atrakcyjną dziewczynę

Nie ma innego sposobu na wolność (także z kobietami) niż pozbycie się warunków, które muszą być spełnione, by tę wolność zyskać.

9. Po czym poznać dobrego trenera uwodzenia? (I dlaczego większość szkoleń z uwodzenia to strata czasu i kasy?)

Dobry trener wytłumaczy Ci, że Twoje problemy z kobietami nie mają z nimi nic wspólnego.

Zamiast uczyć Cię tylko jak je podrywać i uwodzić, nakieruje Cię na głębszą przyczynę tego, że jesteś nieszczęśliwy.

Kobiety w szkoleniu z uwodzenia powinny być tylko dodatkiem, lukrem na cieście, potwierdzeniem nowej rzeczywistości.

Podstawą jest Twój stosunek do siebie samego, to co sądzisz na swój temat, za kogo się uważasz i jak postrzegasz swoją męskość i kobiecość. Reszta (relacje z kobietami) jest tego skutkiem.

Dlatego skupianie się na samym podrywaniu dziewczyn jest stratą czasu i kasy, bo nie dość, że Twoje prawdziwe problemy nie zostaną ‚dotknięte’ to jeszcze dojdą Ci nowe (kolejne warunki, które musisz spełnić, by być szczęśliwym).

Znajdź trenera uwodzenia, który ma odwagę powiedzieć Ci, że to, czego naprawdę potrzebujesz to pozbyć się złudzenia, w którym żyjesz.

Tym złudzenie jest wiara, że potrzebujesz kobiet, żeby naprawić ból, który czujesz i który pcha Cię na szkolenie.

Jeżeli jakiś trener o tym nie mówi, to prawdopodobnie także uważa, że kobiety są źródłem szczęścia*. Daje Ci to, czego oczekujesz i wszyscy są zadowoleni. Za kilka miesięcy albo kilka lat ten ból się odezwie i wtedy zrozumiesz, że się oszukiwałeś.

Dobry trener nie da Ci tegom co oczekujesz, tylko pokaże, że przyczyną tego, że jesteś nieszczęśliwy, są twoje oczekiwania.

Pomoże Ci nie tylko nabrać łatwości z kobietami, ale pozbyć się źródła problemu, czyli Twojej relacji z samym sobą. 

To także możesz sprawdzić w bardzo łatwy sposób. Zapoznaj się z jego twórczością i sprawdź, czy większą uwagę przykłada do kobiet (technik, strategii i zasad podrywania), czy może do Ciebie (jak pozbyć się własnych blokad, hamulców i ograniczeń).

*(podobnie jak 85% polaków, twierdzących że źródłem szczęścia jest rodzina)

10. Najważniejszy fundament szkoleń z uwodzenia (koniecznie sprawdź czy trener o tym wspomina)

kurs uwodzenia opinie

Największy paradoks szkoleń z uwodzenia polega na tym, że dobry trener wybije Ci z głowy podrywanie i uwodzenie.

Wytłumaczy Ci, że gdy podchodzisz do dziewczyny z nastawieniem poderwania jej, przegrywasz, zanim się jeszcze odezwiesz.

Na dzień dobry startujesz z gorszej pozycji. Twój problem nie polega na tym, że nie wiesz jak podrywać. Problemem jest sama potrzeba podrywania, która utwierdza Cię w przekonaniu, że kobiety nie są na wyciągnięcie reki.

Gdy nauczysz się, by nie robić NIC, by je zdobyć, staniesz się mistrzem podrywu.

Sprawdź, czy coach/trener gdziekolwiek o tym wspomina. Jeżeli nie, porozmawiaj z nim o nastawieniu, które proponuje. Zwróć na to szczególną uwagę, bo to założenie jest fundamentem, bez którego wszystkie techniki, nurty, metody i strategie stają się próżne i bezsensowne.

Często porównuje się uwodzenie do gry. Paradoks polega na tym, że z tej gry nie ma wyjścia, ona się nie kończy (przykład poziomów, o których pisałem wyżej, to co wydawało mi się, że jest najwyższym poziomem gry, z czasem rozpoznałem jako jeden z najniższych). Mistrzem uwodzenia jest ten, który rozpoznał iluzję gry i nie uczy tego, jak grać, lecz tego, jak nie grać. Osoby uczące się zdobywania kobiet lub uczące innych zdobywania kobiet, nie dostrzegają tego, że to oni są grani przez grę, a nie gra przez nich.

 

11. Miłość czy seks? Związek czy przygoda? (Czy jedno wyklucza drugie?)

W internecie łatwo wykreować się na eksperta w jakiejkolwiek dziedzinie. Dlatego omiń cały marketing i zagłęb się w tym, co faktycznie dana osoba ma do przekazania.

Sprawdź, czy pisze w bardzo powierzchowny sposób, czy może uderza Cię głębia jego słów. To ważne, bo od tego zależy czy znajdziesz to, czego szukasz.

Na płytszym poziomie szukasz seksu lub zaliczania, a na głębszym szczęścia i miłości. Co więcej, jedno nie wyklucza drugiego.

Możesz (a nawet powinieneś!) być super szczęśliwy i mieć tyle seksu, ile potrzebujesz.

Dlatego szczególnie uważaj na tych, którzy wykluczają jedno lub drugie. Np. twierdzą, że miłość nie istnieje i szukanie jej jest stratą czasu lub że przygodny seks jest zły, jeżeli nie jest z kimś w związku i kogo kochasz. Jedno i drugie stanowisko jest fałszywe.

12. Czy warto inwestować w praktyczne szkolenie z uwodzenia? (Czy duża liczba ‚podejść’ gwarantuje sukces?)

kurs uwodzeniaPraktyka jest ważna, ale nie najważniejsza. Blokad można pozbywać się na wiele sposobów. Nie potrzebujesz do tego kobiet, bo źródło problemu jest w twojej głowie (programy) i ciele (emocje).

Robienie podejść na tzw. pałę, nic Ci nie da bez właściwego nastawienia.

Znam wiele osób, które zrobiły w życiu po kilka tysięcy podejść, wciąż je trzaskają i nie dochodzi do nich, że coś tu chyba nie gra. Wydaje im się, że wciąż za mało zrobili i zostaną mistrzami, gdy zrobią kolejne kilka tysięcy.

Ilość podejść powinna wprost proporcjonalnie maleć do poziomu umiejętności.

Na początku robisz dużo, ale z czasem, gdy zaczynasz rozumieć o co w tym wszystkim chodzi, robisz coraz mniej. Zamiast robić 100 podejść na imprezie i ‚spalić’ wszystkie dziewczyny, robisz 2-3, bo więcej nie potrzebujesz.

Jeżeli trener robi szkolenie praktyczne, podczas którego w codziennych warunkach będziesz rozmawiał z obcymi kobietami, super. To dodatkowy atut. Jednak mimo wszystko kluczowe jest nastawienie, z jakim będziesz je robił.

Jeżeli Twoim zadaniem jest podchodzić z gotowymi szablonami i jak najszybciej domykać je na numery/randki/seks, to przeoczysz całą głębię i pozostaniesz na powierzchni.

Bardzo cenne są także ćwiczenia wewnętrzne, np. praca z oddechem lub uwalnianie emocji. Seria takich ćwiczeń warsztatowych da Ci większy progres niż kilkadziesiąt podejść do dziewczyn.

Co jest najważniejsze przy wyborze szkoły uwodzenia? 

Ponieważ nie istnieje odgórny (np. ustanowiony przez system edukacji) program w kierunku kształcenia relacji z kobietami, który muszą spełnić wszystkie szkoły uwodzenia w polsce (tak jak w szkole), dlatego każde szkolenie i każdy trener jest INNY.

Jedyna wspólna rzecz to nazwa ‚Kurs uwodzenia’. Każdy oferuje inną usługę, każdy uczy innych umiejętności i każdy ma inną wiedzę.

Dlatego nie można stwierdzić, że ktoś jest lepszy, a ktoś gorszy, bo nie ma jak ich między sobą porównać. Różnice mogą być tak duże, jak między maluchem, a porsche.

Ostatecznie najważniejsze jest to, kto Tobie najbardziej pasuje. Nie patrz na rankingi i nie słuchaj opinii, bo są dla Ciebie bezużyteczne. Zapoznaj się z tym, co oferuje każdy trener i wybierz dla siebie tego, który najbardziej do Ciebie przemawia i z Tobą rezonuje.

Wybór jest spory i bardzo dobrze, bo każdy znajdzie coś dla siebie. Do innego pójdzie młody chłopak chcący przełamać się z kobietami, a do innego 50-latek, który jest po 3 małżeństwach i chce w końcu zaznać spokoju.

Powodzenia!
O’rety

PS. Ten artykuł powstał na podstawie mojego 8 letniego doświadczenia prowadzenia kursów uwodzenia. Każdego roku prowadzę ich około 50 (co weekend). Przeszkoliłem już wiele setek facetów. Pracowałem z każdym możliwym ‚przypadkiem’. 18-latkami, 50-latkami, studentami, prawnikami, biednymi, bogatymi, niepełnosprawnymi, tymi z depresjami i całą masą zaburzeń, modelami i obcokrajowcami (średnio raz na miesiąc przylatuje ktoś z innego kraju).

Usłyszałem setki opowieści o kursach na których sami byli. Tych w Polsce i zza granicy. Ci drudzy mieli ciekawe opowieści, bo zaliczali najbardziej znanych na świecie trenerów, a potem opowiadali mi wnioski. Okazuje się, że fakt iż ktoś jest super znany, wcale nie oznacza, że spełnia wymienione w tym artykule wymogi. Dlatego tak ważne jest, abyś kierował się swoimi odczuciami, a nie marketingiem. 

Jestem świadom, że wymogi w powyższym artykule stawiają wysoką poprzeczkę. I dobrze, bo dzięki temu skorzystasz TY i wszyscy, którzy chcieliby kształcić się w relacjach damsko-męskich. Tak jak wielokrotnie wspomniałem, wybór mentora jest kluczowy, bo jego przekaz ukształtuje Twoje podejście do kobiet, rodziny, szczęścia i życia.

Jeżeli natomiast sam chciałbyś pomagać (lub już to robisz) innym w relacjach damsko-męskich, to masz idealną ściągawkę na czym się skupiać, by rzeczywiście innym pomagać. 

Teraz chciałbym usłyszeć coś od Ciebie!

Podziel się swoimi myślami poniżej w komentarzu:

Być może masz do mnie jakieś pytania?

Może masz jakieś spostrzeżenia dotyczące powyższych wymogów? Które Ci się najbardziej spodobały? Może coś byś jeszcze dołożył?

A może masz już doświadczenia z kursami uwodzenia?

Co według Ciebie jest najważniejsze w uwodzeniu?

Gdybyś był trenerem, to na czym sam byś się skupiał?

Czekam na Twój komentarz!

Z google..:

  • podrywaj pl zaczął cwiczyć aby się podobać
6 komentarzy
  1. Przemyśl to Luty 5, 2018 Odpowiedz
    • O'rety O'rety Luty 5, 2018 Odpowiedz
  2. Sebas T'yan Luty 6, 2018 Odpowiedz
    • O'rety O'rety Luty 7, 2018 Odpowiedz
  3. Marcin Luty 6, 2018 Odpowiedz
    • O'rety O'rety Luty 7, 2018 Odpowiedz

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.