Jak sprawić, aby kobieta od Ciebie odeszła, a Twój związek się rozpadł?

Skąd taki tytuł artykułu? Za chwilkę wszystkiego się dowiesz.

Kilka dni temu jeden z czytelników podrywam.pl wysłał mi maila z prośbą o pomoc. Opisał mi problem, który jest bardzo popularny wśród facetów, dlatego postanowiłem napisać o tym cały artykuł. Mam nadzieję, że pomoże on wielu osobom. Oczywiście czytelnik ten wyraził zgodę na opublikowanie swojego maila.

Treść maila:


Hej Kamil tu znowu XXX. Piszę bo znowu mam problem który mnie przerasta. Ostatnio strasznie dużo myślę o swojej dziewczynie, najczęściej wieczorami gdy kładę się spać. Nie byłoby w tym nic strasznego, gdyby nie to, że prześladuje mnie wtedy myśl o tym co by było gdyby mnie ona zostawiła. Strasznie Kocham tą dziewczynę i nie wyobrażam sobie życia bez niej…

Ta myśl strasznie mnie boli. Rozmawiałem z nią o tym i mówiła że mnie nie zostawi, ale myśli pozostały dalej. Pewnie to ze z nią o tym rozmawiałem to błąd co? Ale już nie wiem co mam zrobić. Proszę pomóż bo meczę się z tym strasznie…

To typowy książkowy przykład nieporadnego, potrzebującego, nieszczęśliwego i posiadającego niskie poczucie wartości faceta. Najgorsze jest jednak to, że większość facetów w związkach zachowuje się bardzo podobnie i ma bardzo zbliżone myślenie. Takie nastawienie w prostej drodze prowadzi do rozpadu związku, bo żadna kobieta na dłuższą metę nie wytrzyma z takim gościem.

Tak, wiem. Brzmi to strasznie i ciężko w to uwierzyć, bo co złego jest w facecie, który kocha swoją dziewczynę i nie wyobraża sobie życia bez niej? Przecież każda kobieta o takim marzy. To właśnie ten książę na biały rumaku, o którym śnią małe dziewczynki.

Czyż nie taka jest prawdziwa, romantyczna i nieśmiertelna miłość? Dlaczego w takim razie uważam, że to najgorsza możliwa postawa faceta w związku? Skąd taka skrajność?

Jaki jest naprawdę związek z idealnym facetem?

Tak naprawdę kolorowo jest tylko na początku. Wszystko jest cacy – on jest idealny, nigdy się nie spóźnia, nie zdradza, nie kłóci, zawsze jej przytakuje – taki jakiego sobie wymarzyła będąc małą dziewczynką.

Jednak z czasem zaczyna ją nudzić facet, który jest na każde zawołanie, wszystko robi dla niej, nie ma własnego zdania, nie ma jaj się jej sprzeciwić, a w łóżku dać klapsa w tyłek, nazwać ją swoją dzi**ką i szarpnąć mocno za włosy. W końcu kobieta w zderzeniu z rzeczywistością dochodzi do wniosku, że związek z idealnym partnerem jest cholernie nudny.

I tu zaczynają pojawiać się flirty z innymi facetami, którzy nie są już tak grzeczni, jak jej książę z bajki.

Tu wkraczamy w inny, równie ciekawy temat – jak to możliwe, że kobiety lubią tzw. badboyów? Niegrzecznych facetów, którzy nie bawią się w romantyczne kolacje, podlizywanie się komplementami o pięknych oczach czy godzinne rozmowy o pasjach.

Biorą to co chcą, a często są przy tym wulgarni, agresywni czy nazbyt pewni siebie. Zauważ tylko kto zadaje najczęściej to pytanie – właśnie Ci idealni, będący na każde zawołanie, romantyczni, nigdy się nie kłócący, uprawiający seks w pozycji misjonarskiej i traktujący kobietę w łóżku jak pluszowego misia. To jednak temat na inny artykuł.

Toksyczna miłość

Faceci idealni to jedna strona medalu. Druga to Ci, zachowujący się jak bohater powyższego maila. Ze skrajności w skrajność. Niestety, ale to już jest poważna sprawa, a faceci mający takie rozterki nie zdają sobie sprawy z tego w jak fatalnym położeniu się znajdują.

Tak, wiem. To znów brzmi niewyobrażalnie, a ktoś mógłby pomyśleć, że autor tego artykułu doszczętnie zwariował. Przecież na tym polega prawdziwa miłość, że ludzie się kochają i nie potrafią bez siebie żyć.

Problem w tym, że granica jest BARDZO cienka, a ta harlekinowska i romantyczna miłość może przerodzić się w miłość toksyczną. Taką jest zarażony autor maila i tysiące facetów (kobiet również, lecz art. ten dotyczy przede wszystkim mężczyzn) będących w podobnych związkach.

On nic innego nie robi, tylko nieustannie myśli o swojej kobiecie. Przeszłoby, gdyby były to pozytywne i ‘zdrowe’ myśli. Jednak on przez cały czas obawia się o to, że …ją straci. Taka postawa cechuje facetów o zaniżonym poczuciu własnej wartości.

Uważają, że są niegodni tak pięknej czy wartościowej kobiety, a są z nią przez przypadek lub cudownym zrządzeniem losu. Na każdym kroku obawiają się, że ją stracą, że ktoś im ją poderwie, że trafi się lepsza partia. Chcą dobrze, a wyrządzają sobie i jej ogromną krzywdę.

Jak ‘udusić’ kobietę w związku?

Nawet jeżeli ona go kocha i jest jej z nim dobrze, to on swoimi nieustannymi obawami i niepewnością doprowadzi ten związek do rozpadu. Dlaczego? Bo kobieta zacznie się w nim najzwyczajniej na świecie dusić.

To typowy przykład faceta, który próbuje zamknąć kobietę w przysłowiowej złotej klatce. Nigdzie jej nie chce wypuszczać, odprowadza ją do szkoły i pracy, a później po nią przychodzi. Kontroluje ją na każdym kroku i nie pozwala widywać z koleżankami.

Nie wspominając już o pójściu na imprezę czy spotkaniu się z jakimś znajomym! Dla niego to już murowana zdrada, którą dosłownie wszędzie widzi.

Według niego pójście jego kobiety na imprezę to nie ‘świetnie, niech się w końcu rozerwie, wytańczy i wyszaleje, należy jej się’ – dla niego to: ‘na pewno pozna jakiegoś bogatego i przystojnego faceta, który ją uwiedzie; na pewno będzie się bawiła z innymi; na pewno ktoś będzie próbował ją poderwać; na pewno mnie zdradzi!’.

I to jest chore podejście!

Wybaczcie mi Panowie, ale praktycznie każdy z Was ma takie myśli w głowie, gdy gdzieś puszczacie dziewczynę. Na pewno ktoś Ci ją przeleci, jasne. I co jeszcze? A może tak więcej zaufania? Chciałbyś być w związku z kimś, kto na każdym kroku boi się o to czy go nie zdradzisz?

Kto jest winny jej zdrady?

Najlepsze jednak jest to, że takim podejściem sami sprawiacie, że kobiety Was zdradzają i odchodzą do innych, którzy nie martwią się o nie na każdym kroku. Bo przecież ile można wytrzymać z facetem, który nieustannie boi się o to, że ją straci?

Tak bardzo projektuje swoją niepewność na zewnątrz lub ogranicza kobietę (oczywiście mając wg niego dobre intencje), że prędzej czy później do tej zdrady dochodzi, bo nikt o zdrowych zmysłach z kimś takim nie wytrzyma. I związek się rozpada – bo ona zdradziła. DZIWKA! Tylko, że to TY byłeś bezpośrednią przyczyną, zrobiła to na ‘Twoje życzenie’.

Takie podejście faceta (jak w mailu) świadczy również o tym jak bardzo nudny i nieszczęśliwy jest. Nie ma pasji, nie ma zainteresowań, jego myśli krążą tylko wokół jednego tematu: Czy ona mnie nie zostawi?

Jeżeli nie wyobrażasz sobie życia bez niej, to Twoje życie musi być cholernie nudne! Zadaj sobie proste pytanie: Czy kobieta jest dodatkiem do mojego życia, czy moje życie jest dodatkiem do mojej kobiety?

Zacznij rozwijać pasje, to one dadzą Ci poczucie spełnienia i sprawią, że będziesz chodził uśmiechnięty. Kobiety momentalnie to wyczuwają (już w momencie, gdy podchodzisz do nich pierwszy raz na ulicy – to jeden z największych sekretów uwodzenia) i wiedzą, czy mają przed sobą szczęśliwego i spełnionego faceta, czy nudziarza, którego jedynym szczęściem są one same.

Cały świat zbudowany wokół kobiety?

Nie ma gorszej rzeczy niż uzależnianie szczęścia od zewnętrznych czynników, od KOBIET. To kolejny z największych problemów facetów. Czują się szczęśliwi tylko wówczas, gdy na kolanach siedzi im kobieta, gdy ją ‘posiadają’.

Ale gdy ona odchodzi, ich szczęście przemija i tak przez całe życie je gonią, poznając kolejne kobiety. Jednak nigdy nie są w pełni szczęśliwi; gonią, ale nie potrafią dogonić!

Nie dopuść do sytuacji, w której cały Twój świat zbudujesz wokół kobiety. Co, gdy nagle Wasz związek się rozpadnie? (a mając takie nastawienie, jest wysokie prawdopodobieństwo, że tak się stanie).

Wówczas cały Twój świat legnie w gruzach, nie odnajdziesz się w nim, stwierdzisz, że miłość nie istnieje, że występuję tylko w filmach i tanich lekturach. Dopuść taką myśl do siebie, że to co trwa (a życzę, by trwało jak najdłużej) może się kiedyś skończyć. Co wtedy? Z czym zostaniesz?

Znam mnóstwo przypadków osób, które z miłości nie poszły do szkoły, zmieniły szkołę na inną, rzuciły pracę czy zmieniły miejsce zamieszkania. Wszystko tylko po to, by być bliżej tej drugiej osoby, nic innego się nie liczy, nasza miłość przetrwa wszystko!

Tak, tylko, że jak się skończy to zostaniesz dosłownie bez niczego: wykształcenia, pracy, kasy, a nawet mieszkania. Takich przypadków również znam całą masę, zresztą kto ich nie zna? Niestety, ale w życiu czasem trzeba być egoistą. Jesteś i liczysz się najpierw TY, a dopiero później INNI.

Pamiętasz jeszcze maila? Wspomniał w nim, że rozmawiał o tym z dziewczyną. O zgrozo! Gorzej już być nie może! Nie wyobrażam sobie tej rozmowy:

On: Nie zostawisz mnie?
Ona: Nie kochanie, nie zostawię Cię
On: Ale na pewno? Na pewno? Ja się bardzo boję, że Ty mnie zostawisz, że zostanę sam. Co ja bez Ciebie zrobię? Jesteś całym moim światem, nie wyobrażam sobie życia bez Ciebie, ono straciłoby sens.. PROSZĘ CIĘ nigdy mnie nie zostaw!

Ilu ludzi w związkach budzi się codziennie z takimi myślami? Czyż to nie jest smutne?

A wiesz co jest najlepsze? Co tak naprawdę może pomóc autorowi tego maila? Niestety, ale nie moje rady, bo jednym uchem mu wlecą, a drugim wylecą, a on dalej będzie się zamartwiał. Może gdyby naprawdę go zostawiła, wówczas zrozumiałby czy jego cierpienia były tego warte i zdystansował się do życia i związków.

To kolejny smutny paradoks, ale niestety dopóki dziecko nie włoży palca do kontaktu, nie zrozumie tego co matka powtarzała mu sto razy.

Dopóki facet nie znajdzie się w sytuacji, w której będzie przed nim leżała naga kobieta chcąca uprawiać z nim seks, a on…[limit-article-here] nie będzie miał przy sobie gumek – nie zrozumie tego, co zawsze powtarzam: najczęściej dochodzi do takich sytuacji, gdy nikt ich nie zaplanował i się do nich nie przygotował.

Liczę na to, że w Twoich przyszłych związkach nie będziesz musiał uczyć się na własnych błędach, tylko przypomnisz sobie przykład pewnej historii i artykuł, który właśnie przeczytałeś. Dzięki temu zbudujesz związek na solidnych fundamentach i każdego dnia będziesz się budził i zasypiał z uśmiechem na twarzy.

Autorowi maila, który pozostanie anonimowy – życzę tego, aby przemyślał to jak wygląda jego życie oraz związek i odnalazł w nich samego siebie.

Good luck!
Orety

10 komentarzy
  1. Pozycjonowanie Październik 10, 2012 Odpowiedz
  2. ond Październik 10, 2012 Odpowiedz
  3. karol Październik 11, 2012 Odpowiedz
    • O'rety Październik 13, 2012 Odpowiedz
  4. Bartek Październik 11, 2012 Odpowiedz
  5. Michał Grudzień 11, 2012 Odpowiedz
  6. Misiek Grudzień 14, 2012 Odpowiedz
  7. Marcin Kwiecień 25, 2013 Odpowiedz
  8. slaw Maj 20, 2013 Odpowiedz
  9. Roman Październik 21, 2013 Odpowiedz

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.