Jak często porównujesz się do innych? [2019]

porównywanie się do innych

Nie pytam CZY, tylko JAK CZĘSTO, bo zakładam że nie ma tu nikogo, kto choć w małym stopniu nie porównuje się z innymi.

Porównuję się do innych!

Ja porównywałem się bardzo długo i bardzo często. Było to moim codziennym procesem mentalnym. Ponieważ wtedy nie wiedziałem jeszcze, że porównywanie się jest .. głupie, dlatego robiłem to non stop. 

Przez lata porównywałem się dosłownie we wszystkim. W tym jak wygląda ciało, jakie mam ciuchy, jak mieszkam, czym jeżdzę, ile zarabiam, co jadam, ile cm ma mój penis, no i przede wszystkim z kim się spotykam i z kim sypiam. Każdy tak robił, więc dla mnie patrzenie na innych również było naturalne. 

W międzyczasie, na skutek zagłębiania się w mechanizmy umysłu, zaczęło do mnie docierać, że popełniam OGROMNY błąd.

Tym błędem było uzależnianie swojego samopoczucia, wartości i męskości od patrzenia na innych.

Wyglądało to tak:

Gdy miałem ładniejszą dziewczynę niż kumpel, czułem się lepszy. Gdy wszedłem w towarzystwo ludzi więcej zarabiających, czułem się gorszy. Gdy byłem szczupły jak patyk, a w klubie widziałem przypakowanych gości, czułem się brzydki. Gdy sam przypakowałem i wchodziłem do klubu, czułem się królem imprezy. Gdy jeździem tramwajami do szkoły, czułem się biedny. Gdy zarobiłem na samochód, czułem się bogaty. Gdy widziałem na filmie xxx faceta z 30 cm przyrodzeniem, załamywałem się. Gdy na innym filmie widziałem chińczyka z 5 cm, dowartościowywałem się. 

I tak w koło, ze wszystkim i na każdym kroku. 

Piszę o tym, bo spędziłem weekend z dwoma kursantami. A gdy jest ich więcej, to zawsze podczas rozpoczęcia szkolenia mówię jak ważne jest, by starali się nie porównywać ani do siebie, ani do mnie. Naszym celem jest wspólny rozwój, a nie konkurowanie ze sobą.

Mówienie o tym jest bardzo ważne, bo gdy przychodzi do poznawania kobiet, każdy facet staje się Twoim konkurentem. Ten prymitywny mechanizm otrzymaliśmy w spadku po zwierzętach, które razem jedzą posiłek, a chwilę później w walce o samicę, potrafią skoczyć sobie do gardła.

Chodzi o kobietę, czyli o Twoje szczęście, które dla Ciebie jest najważniejsze. Nagle nie patrzysz życzliwie na innych, tylko traktujesz ich jako konkurencję, która pod Twoją nieuwagę sprzątnie Ci sprzed nosa samicę z najlepszymi genami. Ten biologiczny program jest w nas tak głęboko zakorzeniony, że rzadko któremu facetowi udaje się z niego uwolnić. 

Mimo tego wprowadzenia, u jednego z kursantów ten wzorzec był tak silny, że co chwilę słyszałem: A co jak on zrobi więcej podejść niż ja? A co jak jemu pójdzie dziś w nocy lepiej? A co jak on będzie lepiej radził sobie na parkiecie? Ile dziewczyn już poznał? Kurde, ja jestem jeszcze w tyle.. itd. (Na szczęście na końcu wyluzował i stwierdził, że to był najważniejszy weekend jego życia i zrobił w jego trakcie więcej, niż przez poprzednie 24 lata).

Obserwując jego zachowanie, przypomniały mi się czasy, gdy sam nieustannie się porównywałem. Zdałem sobie sprawę jak wiele tracimy, gdy to robimy. 

Nie tylko podczas szkoleń, ale każdego dnia podczas wymiany maili, czy konsultacji, słyszę stwierdzenia:

  • Moi kumple mają już żony, a ja jeszcze nie i czuję się gorszy,
  • Mam za małego penisa, dlatego jestem skazany na samotność i brak seksu (To słyszę NON STOP! Czasem mam wrażenie, że nie istnieje facet, który uważa, że nie ma zbyt małego. Ile jeszcze zamierzacie wierzyć w te bajki o małych penisach?)
  • Jestem niższy niż większość facetów, dlatego uważam się za nieatrakcyjnego,
  • Mam zakola/siwe włosy, a inni w moim wieku nie – jestem do niczego,
  • Jestem prawiczkiem, a moi kumple mają na koncie po kilka dziewczyn – jestem beznadziejny,


i dosłownie setki innych!

Porównywanie się do innych – dlaczego jest głupie?

jak przestać porównywać się do innych

Dlaczego nie warto porównywać się z innymi?

Bo każdy jest INNY! Każdy ma inną historię, wychował się w innej rodzinie, ma inne doświadczenia i przez to żyje w innej rzeczywistości. 

Ulegamy iluzji, że jeżeli ktoś ma tę samą płeć co my i do tego jest w zbliżonym wieku, to możemy się do niego obiektywnie porównać. 

Weźmy dwóch facetów. Jeden wychował się w bardzo konserwatywnej rodzinie, codziennie musiał chodzić na msze i każdego dnia mówiono mu, że seks i pieniądze są złe, są dziełem diabła i oddalają od Boga. Drugi natomiast miał bardzo otwartych i wyluzowanych rodziców. Ojciec już od małego uczył go jak podrywać dziewczyny i zarabiać pieniądze, a na 18 urodziny kupił mu bongo i zapalił z nim trawkę. 

W wieku 30 lat drogi tych bohaterów się łączą. Ten pierwszy widząc ile jego równieśnik zarabia, ile ma luzu i kobiet dookoła, dostaje depresji i się załamuje. Uważa się za gorszego, twierdzi że los go pokrzywdził, ma żal i pretensje do rodziców, czuje się niedowartościowany, beznadziejny i nieszczęśliwy. 

Jest przekonany, że źródłem jego beznadziejnego stanu jest fakt, że nie ma tyle dziewczyn, ani pieniędzy, ile ma tamten. Obwinia wszystkich dookoła i robi z siebie ofiarę, a nie dostrzega że popełnia ogromny błąd w MYŚLENIU. 

Gdyby zrezygnował z porównywania się do innych, zauważyłby że sam zabiera sobie szczęście wierząc w to, że jego życie powinno wyglądać inaczej, niż wygląda, a pieniądze i kobiety nie mają nic wspólnego z wewnętrznym spełnieniem. Zrozumiałby, że każdy ma inną drogę i nigdzie nie jest napisane w jakim wieku trzeba się ożenić i ile facet musi mieć zaliczonych kobiet, by uważać się za męskiego. 

Dzięki temu uświadomiłby sobie, że jest odpowiedzialny za swoją sytuację! Wcześniej zrzucał winę na rodziców i twierdził, że nic nie poradzi na to, że ojciec nie przekazał mu męskich wzorców, a matka była nadopiekuńcza i bojaźliwa.

Zrozumiałby, że ilość kobiet i pieniędzy jest skutkiem jego wyborów. Te zaś są skutkiem jego myślenia. Gdyby zmienił myślenie, zacząłby podejmować inne decyzje, a w konsekwencji mógłby mieć tyle samo kobiet i pieniędzy, co drugi bohater opowiadania.

Dla odmiany, często spotykam się z sytuacjami, w których ktoś porównuje się do mnie i mówi: Jeżeli Ty masz taką swobodę z kobietami i tak dobrze je rozumiesz, to znaczy że ze mną jest coś nie tak, bo tak nie mam, a jestem w tym samym wieku, co Ty. 

Ale nie widzi tego, że przez ostatnie 10 lat, gdy nie myślał nawet o kobietach, ja każdego dnia, od rana do wieczora robiłem wszystko, by jak najwięcej ich poznać i jak najgłębiej je oraz siebie zrozumieć.

Dlatego porównywanie się do mnie (jak i do każdego innego) jest niepotrzebne, bezsensowne i prowadzi tylko poczucia winy i całej masy negatywnych emocji.  

Jak przestać się porównywać?

porównuję się do innych

Jak przestać patrzeć na innych? 

Łap się za każdym razem, gdy w w myślach porównujesz się do innych i UCINAJ te myśli. Traktuj innych jako inspirację, ale nie porównuj się do nich. Przypominaj sobie, że każdy ma inną drogę i ma doświadczyć innych rzeczy.

Wszyscy docelowo jesteśmy tu po to, aby odnaleźć prawdziwego siebie i doświadczyć kim w esencji jesteśmy. Lecz każdy ma inną drogę. Jeden musi zbić majątek by to zrozumieć, drugi zaliczyć 200 kobiet, trzeci zamiatać ulice przez 30 lat, czwarty mieć wielką rodzinę, piąty nie mieć dzieci ani żony, a szósty zostać złodziejem i pół życia przesiedzieć w więzieniu. 

Każdy ma inną drogę i potrzebuje innych doświadczeń, by to zrozumieć. Dlatego pozwalaj ludziom być takimi, jakimi są, nie próbuj ich zmieniać i pod żadnym pozorem nie porównuj się do nich. 

Bez względu na to co mają, gdzie byli, co doświadczyli, ile dziewczyn zaliczyli i ile mają pieniędzy – NIKT NIE JEST OD CIEBIE LEPSZY.. ANI GORSZY.

 
Moc z Tobą!
Orety
 
Ps. A Ty jakie masz doświadczenia z porównywaniem się? Często Ci się to zdarza? W czym najczęściej się porównujesz? 
6 komentarzy
  1. Grzegorz Styczeń 16, 2019 Odpowiedz
  2. O'rety O'rety Styczeń 16, 2019 Odpowiedz
    • Grzegorz Styczeń 16, 2019 Odpowiedz
      • O'rety O'rety Styczeń 17, 2019 Odpowiedz
  3. Piter Styczeń 21, 2019 Odpowiedz
  4. O'rety O'rety Styczeń 22, 2019 Odpowiedz

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.