Dlaczego PUA nie działa? (13 argumentów)


Prawdopodobnie to pierwszy taki artykuł, jaki kiedykolwiek powstał w tej społeczności.

Czym jest PUA? To skrót od The Pickup Artist (artysta podrywu), którym nazywa się całą społeczność uwodzicieli. Tak nazywa się także facetów, którzy ‚zajmują się’ uwodzeniem (kiedyś ta nazwa zarezerwowana była tylko dla tych najlepszych).

Jeżeli nie spotkałeś się nigdy z tym skrótem, to niczego nie straciłeś. Im mniej rzeczy Cię ogranicza (a przynależność do tej grupy jest ograniczająca), tym lepiej. Ten artykuł dotyczy także wszystkich facetów, którzy chcą nauczyć się zdobywać kobiety, a przy tym nie chcą wpaść w pułapkę bycia od nich uzależnionym.

PUA = GRA. Słowo gra ma w tym kontekście wiele znaczeń. Jest synonimem dla słowa PUA (‚jesteś w grze?‚, ‚on jest niezłym graczem’ – w j. angielskim podrywacz to player) oraz nazwą jednej z najpopularniejszych książek, które powstały na ten temat. Idealnie opisuję też całą tę zabawę w uwodzenie, nazywając ją grą.

Jest jednak coś, czego typowy facet, który trafił na porady dotyczące podrywu i uwodzenia, nie wie:

Tej GRY nie da się wygrać

Tak długo jak w nią grasz, ulegasz iluzji wygranej. Wydaje Ci się, że można wygrać, ale nie wiesz, że nie wygrasz tak długo, dopóki będziesz w nią grał.

Jedni grają rok (po czym się zniechęcają), a inni całe życie (i wciąż wierzą w to, że kiedyś wygrają).

Wygrasz tylko wówczas, gdy PRZESTANIESZ grać

Czy zaprzestanie gry oznacza, że masz zostać księdzem lub gejem i na zawsze zapomnieć o kobietach? W żadnym wypadku! Zaprzestanie gry oznacza wolność i (paradoksalnie) lepsze (głębsze) kontakty z kobietami.

Dlaczego głębsze? To typowy problem, który ma większość facetów, z którymi pracuję.

Zróbmy mały test. Odpowiedz szczerze na pytanie: co najbardziej kręci Cię w dziewczynach? Zaobserwuj jakie myśli pierwsze pojawiają się w Twojej głowie. Strzelam, że: cycki, tyłek, seksowne ciało, ładna buzia, długie nogi, długie włosy, duże usta, wielkie oczy, głębokie gardło itd.

Jeżeli żadna z nich się nie pojawiła, to moje gratulacje. Jesteś w 1% facetów, który widzi w kobietach coś więcej niż tylko wygląd zewnętrzny. Tak długo jak będziesz określał ich wartość na podstawie wyglądu i traktował je jak worek na spermę, tak długo Twoje związki (te krótkie i długie) będą pełne problemów.

Dopóki jesteś w grze, Twoje związki z dziewczynami są bardzo płytkie. Gdy przestajesz grać, doświadczasz takiej głębi, jakiej nie jesteś sobie w stanie wyobrazić.

Tylko wówczas zauważysz, że jest coś więcej, niż umysłowa gra w uwodzenie i podrywanie. I dopiero wówczas zrozumiesz w 100% ten artykuł, bo nie możesz wiedzieć jak smakuje cytryna, dopóki jej nie posmakujesz.

Mógłbyś powiedzieć, że ja wygrałem. Startowałem jako zakompleksiony chłopak, który nie radził sobie z dziewczynami, aż doszedłem do momentu, w którym faceci płacą mi po parę tysięcy złotych, bym mógł podzielić się z nimi swoją wiedzą.

Mnie też się kiedyś wydawało, że wygrałem. Był taki okres, podczas którego praktycznie codziennie (a czasem 2-3) uprawiałem seks z inną dziewczyną. Byłem absolutnie przekonany o tym, że osiągnąłem szczyt i ukończyłem grę. Teraz widzę, że to był tylko inny poziom tej gry, ale wciąż w niej tkwiłem i to ona dyktowała warunki. Jednym z takich warunków jest tak dobrze nam znane pożądanie, które kieruje Tobą, a nie Ty nim.

Oto kilka paradoksów:

1. Lata w ‚grze’

Ile interesujesz się już uwodzeniem? Rok, dwa, pięć, dziesięć? Miewam na szkoleniach kursantów, którzy ‚uczą’ się uwodzenia już 10 lat! Przeczytali większość książek w tej dziedzinie, znają większość światowych trenerów i ich dokonania, zrobili setki podejść do kobiet i wciąż nie nauczyli się uwodzić! Wciąż szukają odpowiedzi na pytania. Czy to przypadkiem nie oznacza, że coś tu nie gra?

Na początku myślałeś, że złapałeś pana Boga za nogi. Społeczność uwodzicieli miała Ci dać odpowiedzi na wszystkie pytania dotyczące kobiet, a sprawiła tylko, że pojawiło się ich więcej.

Podobnie jest z religiami. Każdy ma swoją prawdę, każdy ekspert, guru i trener ma swój styl uwodzenia, swoją technikę i ideologię.

Dlaczego nie ma jednej szkoły uwodzenia (lub jednej religii)? Dlaczego trenerzy (religie) nie współpracują ze sobą dla wspólnego dobra innych? Jeżeli każdy odkrył ‚prawdę’ to dlaczego każdy ma swoją? Jeżeli ich prawda nie jest wspólna to czy którakolwiek jest obiektywnie prawdziwa?

Pewnie zauważyłeś ile teorii wzajemnie się wyklucza. Jeden mówi, że wygląd ma znaczenie, a drugi mówi, że nie. Jeden każe Ci podchodzić z gotowymi tekstami, a drugi twierdzi, że one nie działają. I kogo tutaj słuchać?

Podpowiem Ci: naucz się słuchać siebie! Nikt nie zna Cię lepiej, niż Ty sam siebie znasz. Dobry trener uwodzenia nie nauczy Cię żadnej techniki i nie da Ci żadnego tekstu, tylko ‚zabierze’ Ci blokady, które Cię ograniczają i nauczy Cię słuchać siebie samego.

2. Twoim największym ograniczeniem jest wiedza, którą zgromadziłeś

Twoja głowa pełna jest schematów, technik, strategii i trików, by zdobyć kobietę. Nie wiesz kogo słuchać, co czytać, w co wierzyć i jak uwodzić. Miało być łatwiej, a jest trudnej. Kiedyś przed ‚uwodzeniem’ było łatwiej, a teraz gdy to wszystko wiesz, jest trudnej.
Dziwne, co nie?

Rozwinąłeś swój umysł, ale kobiety nie zdobędziesz umysłem, bo jak mawiał Mały Książę:

dobrze widzi się tylko sercem

Widzisz już ten paradoks? Tyle zgromadzonej wiedzy, technik, rutyn i dalej nie znalazłeś tego, czego szukasz? Czy to oznacza, że uniwersalny podryw nie istnieje? Istnieje, ale szukasz go w niewłaściwym miejscu.

Twój umysł jest jak komputer którym steruje oprogramowanie (wzorce). Te wzorce to Twój punkt widzenia dotyczący siebie, kobiet, seksu, związków i życia. Dopóki nie zmienisz oprogramowania (które nieświadomie pozwoliłeś sobie wgrać przez ojca, telewizję, nauczycieli czy byłą dziewczynę), to cały czas będziesz miał te same problemy, tylko imiona dziewczyn będą się zmieniały.

3. PUApka

Na przestrzeni ostatnich 10 lat poznałem większość najlepszych w Polsce uwodzicieli, podrywaczy, trenerów, pua, legendarnych graczy, ekspertów i wymiataczy. Większość z nich posiadała większe kompleksy niż przeciętna dziewczyna, choć wierzyli, że wiedzą wszystko. Niesamowite!

Im więcej (wydaje Ci się, że) wiesz, tym w głębszej iluzji jesteś. Dopiero w momencie, w którym zdałem sobie sprawę z tego, że nic nie wiem (a w tym czasie inni uważali, że jestem już autorytetem w tej dziedzinie), zacząłem widzieć to, czego wcześniej nie miałem szans zobaczyć.

Wiesz na czym polega ta ‚puapka’? Jeden z ostatnich kursantów dobrze to podsumował:

Gdy próbowałem zdobyć dziewczynę i mi się nie udawało, to zaczynałem próbować jeszcze bardziej! Wydawało mi się, że za mało się staram i starałem się jeszcze bardziej, wkładałem w to jeszcze więcej energii. Teraz już wiem, że im bardziej chciałem, tym bardziej oddalałem się od celu

Co ciekawsze, w największej pułapce są Ci, którym idzie ‚najlepiej’ (sypiają z największą ilością dziewczyn). Wydaje im się, że to oni wszystko mają pod kontrolą, ale to dziewczyny kontrolują ich.

4. Kogo masz najpierw poznać?

Celem pua jest zrozumienie kobiety, a nie siebie

Sęk w tym, że:

Nie zrozumiesz kobiety, dopóki nie zrozumiesz siebie.

Gdy zrozumiesz siebie, nie będziesz potrzebował pua, by zdobywać kobiety. Większość technik i strategii uwodzenia dotyczy tego, jak umiejętnie podejść kobietę. Jak ją złapać, co jej powiedzieć i gdzie nacisnąć. Gdybyś tyle samo energii, pieniędzy i czasu zainwestował w zrozumienie siebie, nie miałbyś żadnych problemów z kobietami.

Jedno wynika z drugiego. Kiepskie relacje z kobietami są tylko skutkiem tego, że nie rozumiesz siebie. Środowisko pua zajmuje się leczeniem skutku, a nie przyczyny.

Mijają lata, a Ty dalej nie wiesz o sobie. O tym dlaczego jesteś nieśmiały, jaka jest przyczyna Twojego strachu przed podejściem, dlaczego nie potrafisz się zmotywować, dlaczego brakuje Ci pewności siebie, dlaczego pociąga Cię ta kobieta,  dlaczego przejmujesz się tym, co ona o Tobie pomyśli itd.

Wiesz coraz więcej o kobietach, a wciąż niewiele o sobie.

5. Kobieta to Twój wróg!

Jakie jest jedno z najtoksyczniejszych wzorców, które pozwalasz sobie wgrywać, gdy czytasz i oglądasz niewłaściwe materiały o uwodzeniu? Zostaje Ci zaszczepiona myśl (tak jak w filmie Incepcja), że kobiety są Twoimi wrogiem, którego musisz przechytrzyć, by go zdobyć.

Przypomnij sobie większość materiałów, które do tej pory przeczytałeś o podrywie i uwodzeniu. To nic innego, niż porady jak fortelem zdobyć dziewczynę, jak ‚zajść ją od tyłu’, jak umiejętnie ją rozpracować, jak ją zbajerować, zmylić i nawinąć makaron na uszy. Jednym słowem tak umiejętnie ją poderwać, by nie wiedziała jak to się stało, że trafiliście do łóżka.

Nie możesz być frajerem i ciapą, który nie ma odwagi zagadać do laski! Podryw to wojna! To Ty musisz wygrać! Ty masz być nagrodą! To ona ma starać się o Ciebie! – jesteś w stanie zliczyć ile razy natknąłeś się na podobne bzdury, które robią tylko wodę z mózgu?

6. Musisz się starać o kobietę!

To drugie super-toksyczne przekonanie, które masz zainstalowane.

Praktycznie wszystko co robisz, by zdobyć dziewczynę, to nic innego jak podlizywanie się jej. Chodzenie na siłownie, kupowanie drogich perfumów, chodzenie na imprezy w marynarkach (garniturach i krawatach), podchodzenie z gotowymi otwieraczami, komplementowanie, stosowanie rutyn itp. Mógłbym tak wymieniać w nieskończoność.

Dlaczego tak jest? Bo uwierzyłeś w to, że kobieta jest bardziej wartościowa niż Ty (szczególnie ta na szpilkach, w mini i z dużymi piersiami). Stawiasz ją na piedestale i zabiegasz o jej względy. Oddajesz jej pałeczkę i pokazujesz, że jest ważniejsza od Ciebie (a tym samym Ty czujesz się gorszy).

7.Kłamstwo wszechczasów

Wchodzisz w społeczność, aby … BYĆ SZCZĘŚLIWSZYM! Nieprawdaż? Chcesz więcej kobiet, związku, szczęścia. Wiesz na czym polega to kłamstwo? Na wierzeniu w to, że od kobiety zależy, czy będziesz szczęśliwy.

Gonisz za nią, bo wierzysz, że w niej jest źródło Twojego szczęścia.

Wydaje Ci się, że związek z atrakcyjną i seksowną dziewczyną rozwiąże wszystkie Twoje problemy. Będziesz szczęśliwy, kreatywny, odnajdziesz pasje, będziesz kochany i spełniony.

Muszę Cię rozczarować, ale nie znajdziesz tych rzeczy, dopóki będziesz widział ich źródło w dziewczynie. To między innymi brak zrozumienia siebie, o którym mowa wyżej.

8. Dlaczego pua nie ma prawa działać?

Bo pua to umysłowe podejście do czegoś, czego umysł nie rozumie. Próbujesz umysłem zrozumieć coś, co nim nie jest.

Stworzyłeś sobie nową osobowość: podrywacza, uwodziciela, pua, kochanka. Każda z nich jest Twoim ograniczeniem. Zamiast pozbywać się blokad, dodajesz je sobie, wierząc w to, że jesteś kimś innym, niż faktycznie jest. To tylko kolejne maski, by zatuszować lęki.

Masz idolów, którzy dużo i często bzykają. Są Twoją motywacją i inspiracją. Chciałbyś być taki jak oni, zazdrościsz im powodzenia z kobietami, marzysz o takim życiu, jakie oni mają. Nie masz jednak pojęcia, co siedzi im w głowie. Ile lęków i kompleksów posiadają. Zastanów się czy ktoś regularnie chwalący się swoimi podbojami z dziewczynami może być wolnym od kompleksów? Czy aby na pewno chcesz być taki jak on?

Skąd to wiem? Bo kiedyś sam tak robiłem. Byłem autorem najpopularniejszego i największego w Polsce zbioru przygód z dziewczynami. Miałem na facebooku tajną galerię dziesiątek dziewczyn, z którymi się przespałem. Stała się tak sławna, że nawet ludzie postronni o niej mówili.

Jak widzisz, mam odwagę o tym mówić i absolutnie niczego się nie wstydzę. Dzięki temu, że sam przez to przeszedłem, wiem jak się z tego uwolnić.

Dajesz sobie wgrywać kolejne programy, a jedyne czego potrzebujesz to twardego resetu i wyrzucenia wszystkiego, co obce i wgrane z zewnątrz.

9. Zakazane słowo

Słyszałeś kiedyś w społeczności słowo ‚MIŁOŚĆ’? Jeżeli tak, to zapewne przez przypadek.

PUA nie ma z miłością niczego wspólnego, dlatego każdy, który nazywa się uwodzicielem/podrywaczem cierpi. Pua wypiera miłość.

W pua nie ma serca, są tylko techniki umysłowe.

Bez miłości (przede wszystkim do siebie) możesz sobie wsadzić w tyłek wszystkie techniki uwodzenia. To tylko umysłowa masturbacja.

Jeżeli chcesz doprowadzić do miłości za pośrednictwem umysłowych technik, to tak jak byś chciał zbudować zamek z piasku i w nim zamieszkać.

Piasek = umysł
Cegły = miłość

Jak chcesz rozkochać kobietę, jeżeli nie wiesz, czym jest miłość? Po co miałbyś chcieć ją rozkochiwać, gdybyś już ją czuł i wiedział, że kobieta nie może dać Ci miłości? Nikt poza Tobą nie może.

10. PUA opiera się na prymitywnej energii seksualnej

Która jest uzależniająca jak cholera!

Problem nie jest w seksie, on sam w sobie jest jedną z najlepszych dróg, by odkryć siebie.

Problem tkwi w ego-umyśle, który z seksu zrobił cel, a nie środek.

Energia seksualna = maluch
Energia miłosna = porsche

Dopóki jeździsz maluchem i nie wiesz, że istnieją inne samochody, wszystko jest ok. Wydaje Ci się, że masz najlepszy samochód na świecie.

Gdy przesiądziesz się na porsche, zobaczysz co ma pod maską i zrozumiesz, że możesz dotrzeć do celu szybciej i przyjemniej, nie będziesz już nigdy chciał wrócić do malucha.

11. Najbardziej podczas podrywu cierpi.. facet!

Podoba Ci się dziewczyna. Zastanawiasz się jak ją zdobyć i poderwać. Szukasz sposobu, by wziąć od niej numer telefonu i pójść na randkę. W tym momencie przegrywasz po raz pierwszy, bo jeszcze nie wiesz, że z takim nastawieniem nikogo nie poderwiesz.

Podchodzisz do niej zestresowany (bo zależy Ci na tym, by dobrze wypaść w jej oczach i przejmujesz się tym, co o niej pomyślisz). Przegrywasz po raz drugi, bo na własne życzenie ograniczasz sobie dostęp do wszystkich zasobów (kreatywności, spontaniczności, wiedzy). Podobnie ma się z egzaminem, na którym wszystkiego zapominasz, choć dzień wcześniej wszystko pamiętałeś. Powodem jest stres, który uruchamia inny obwód w Twoim mózgu i blokuje Ci dostęp do zasobów, by mieć więcej energii na przetrwanie. Ten stres ‚sam sobie robisz’.

Zazwyczaj nic z tego nie wychodzi, a Ty czujesz frustrację, bo Twoje oczekiwania nie zostały spełnione. Tak też przegrywasz po raz trzeci i prędzej czy później rzucasz to całe uwodzenie w cholerę. Myślisz, że to nie dla Ciebie, że się nie nadajesz, że nie podobasz się kobietom i jesteś skazany na samotność.

Problem z aktualnym podejściem do uwodzenia dotyczy jego założeń i fundamentów. Gdy one się nie zmienią, uwodzenie będzie wciąż bardziej kojarzyło się z cierpieniem, niż zabawą.

12. Czy pua jest złe?

Nie, nic nie jest złe ani dobre, każdy podział to choroba umysłu.

Najpiękniejsze co może dać Ci pua, to zrozumienie, że go nie potrzebujesz.

To Twój punkt widzenia jest problemem, a nie kobiety.

Powiesz, że przecież piszę artykuły o uwodzeniu, prowadzę kursy uwodzenia i jestem przez to hipokrytą. Faktycznie tak to wygląda, ale gdybym nie pisał artykułów o uwodzeniu, to byś ich nie czytał. Na kursach nie uczę uwodzenia, tylko pomagam Ci przestać wierzyć w to, że potrzebujesz się go nauczyć, by radzić sobie z kobietami. Pomagam Ci zrobić reset programów społecznych, przez które uwierzyłeś, że czegoś Ci brakuje.

Swoimi artykułami, filmami, kursami i publikacjami pokazuję Ci inną perspektywę, która być może otworzy Ci drzwi. Gdy je przejdziesz, ockniesz się i przestaniesz halucynować, że brakuje Ci pewności siebie, ciała, wyglądu, kasy czy kreatywności.

13. Zostaw kobiety w spokoju!

Jedyne co Cię blokuje, to Twoje wyobrażenie o tym, jak powinien wyglądać podryw, jak powinien się skończyć i jak powinien zachowywać się podrywacz.

Tu nie chodzi o kobiety, tylko o Ciebie. Nie masz ich, bo nie rozumiesz siebie. Sam się ograniczasz, stresujesz i robisz pod górkę. Nie mieszaj do tego kobiet. To Ty się od nich odgradzasz, one nie mają nic do tego.

To TWOJE blokady zabierają Ci dostęp do kobiet

Zacznij szukać w tym wszystkim siebie i otwórz swoje serce. Nie masz nic do stracenia, bo cokolwiek stracisz, to znak, że tego nie potrzebowałeś i tylko Cię ograniczało.

 

Takich paradoksów mógłbym wymienić kilkadziesiąt, bo ten artykuł zaledwie liznął temat. Czy to zapowiedź czegoś większego? Nowego nurtu? Świadomego podejścia do kobiet i ‚uwodzenia’? Nie wiem, to pokaże czas. Raz już przez to przechodziłem, gdy jeden nurt (analityczne podejście Mysterego) został wyparty przez tzw. naturalność (którą wówczas wszyscy wyśmiewali, a z czasem każdy się na nią przestawił). Okazuje się, że także i ona została źle zinterpretowana i wciąż coś nie działa.

Jedno jest pewne. Jeżeli dotychczasowe podejście do uwodzenia nie działało, to czas na coś nowego. Coś, co wychodzi ponad standardowy podryw i uwodzenie. Coś, gdzie nikt nie cierpi i każdy wygrywa. Co to będzie? Kto wie, może wkrótce coś takiego się narodzi..

Co masz zrobić z tym artykułem? Nie rób nic, wystarczy że go przeczytałeś.

Miłego dnia!
Kamil „Orety”

 

6 komentarzy
  1. waldemar Sierpień 25, 2016 Odpowiedz
    • O'rety O'rety Wrzesień 15, 2016 Odpowiedz
  2. Marcin Sierpień 25, 2016 Odpowiedz
    • O'rety O'rety Wrzesień 15, 2016 Odpowiedz

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.